Archiwum

Przenosiny bloga

Podjąłem decyzję, że chce się przenieść na blogspot.com

 

Zapraszam tutaj: 
http://palmowyogrodnik.blogspot.com/

Elegantka kwitnie

Początek lutego a moja palma Chamaedorea elegans drugi raz już w tym sezonie zimnym wyprodukowała korale :) Bardzo się cieszę z tego faktu i przyjmuje to jako oznakę, że w końcu, po tylu latach zaczyna jej być u mnie dobrze i traktuje ją jak trzeba.

Z wytęsknieniem czekam na cieplejsze dni, wiosnę i lato.

palma koralowa, palmowo.blog.pl

chamaedorea elegans palmowo.blog.pl

Kolejna siewka Sabal Minor!

O matulu – ale mam płodną doniczkę :)
Nie dość, że dwa Sabal Minory wykiełkowały w niej – to przed chwilą zauważyłem, że i trzeci Sabal wystaje już ponad grunt!
No szok!

sabal minor palmowo.blog.pl

Sabal minor w gruncie

Zrobiłem dzisiaj zdjęcie Sabali, które zimują w gruncie. W poprzednich wpisach pokazywałem w jakim domku zimują. Wyglądają dla mnie całkiem przyzwoicie – z czego bardzo się cieszę i kibicuję!

sabal minor palmowo.blog.pl

Kiełkująca palma

No i proszę. Czternaście dni od rozpoczęcia procesu wysiewu – pierwsze nasionko skiełkowało. Palma Washingtonia filifiera. Bardzo je lubię. Ładnie się prezentują i dają dużo radości oglądającym i posiadającym. Niech rośnie zdrowo.

washingtonia filifiera kiełkowanie palmowo.blog.pl

W sabalowym domku

Za oknem temperatura spadła do -8.5 stopnia. W sabalowym domku zapaliłem świece – wkłady olejowe 100h. Dwie sztuki. Po 30 minutach temperatura w granicach -0.6 stopnia. Obserwuję dalej.

sabalowy domek palmowo.blog.pl

sabalowy domek palmowo.blog.pl

Nowy Sabal Tamaulipas

Jaka niespodzianka – musiało się już dziać coś od kilku dni – dopiero jednak dzisiaj zauważyłem – w doniczce ze skiełkowanym Sabal Tamaulipas pojawiła się w rogu nowa kiełkująca palma. Aż dziw bierze, bo jeszcze do niedawna ta doniczka stała na podwórku! A teraz proszę – będę miał nową palmę 90 No i zdawało mi się, że wszędzie dawałem po jednym nasionku. Ech te moje obliczenia :)

sabal tamaulipas palmowo.blog.pl

Zimowe osłony

Zbliża się zima – pomyśleć musiałem o osłonach zimowych dla części roślin zimujących w gruncie. Tym razem ochronę zimową dostały juki, opuncja i agawa zimujące w wybudowanym przeze mnie „cactus bed”. Folia (z dostępem świeżego powietrza) ma za zadanie ochronić rośliny przed nadmierną wilgocią i śniegiem. Mają mieć sucho. Mam nadzieję, że tak właśnie się stanie i na wiosnę będą wyglądały wszystkie rośliny zdrowo.

winter cactus bed palmowo.blog.pl

winter cactus bed palmowo.blog.pl

winter cactus bed palmowo.blog.pl

Drugą osłoną, która powstała jest ta dla dwóch palm Sabal minor, które dałem do gruntu w sezonie letnim. Umieszczone są zaraz przy domu, z dwóch stron otaczają je ściany. Jest tam zacisznie, praktycznie bez opadów, od zachodniej strony. Osłona ma wystarczyć. Takie jest założenie. Gdy będzie bardzo zimno – planuję umieścić tam świece, które długo się palą. Jak to dokładnie zrobić? Będę nad tym jeszcze myślał.

zimowa osłona dla palm palmowo.blog.pl

zimowa osłona dla palm palmowo.blog.pl

zimowa osłona dla palm palmowo.blog.pl

Gunnera gotowa do zimowania

Wczorajszy przymrozek do końca rozprawił się z liśćmi Gunnery. Ściąłem je zatem do końca i przygotowałem roślinę do zimowania. Owinąłem agrowłókniną, przykryłem liśćmi i zakryłem dużym pojemnikiem – uchylając nieco spód aby była możliwość cyrkulacji powietrza. Oby do wiosny!

gunnera manicata palmowo.blog.pl

Cycas revoluta

Na wiosnę zdecydowałem się na obcięcie wszystkich liści w moim sagowcu. Wyglądały bardzo słabo, były przemarznięte itp. O dziwo przez lato ładnie odbił i teraz mogę cieszyć się zdrowymi zielonymi liśćmi. Stoi już w mieszkaniu aby uniknąć losu z zeszłego roku.

cycas revoluta palmowo.blog.pl

sagowiec palmowo.blog.pl

sagowiec cycas revoluta palmowo.blog.pl